Około pięć tysięcy fryzjerów miało okazję podziwiać występy
dwunastu ekip, wśród których w tym roku po raz
pierwszy znalazła się grupa z Polski, z Małgorzatą Babicz
na czele. „To dla nas ogromne wyróżnienie. Znaleźliśmy się
wśród największych gwiazd światowego fryzjerstwa. Nasz
pokaz został bardzo ciepło przyjęty. Aplauz publiczności,
która składała się wyłącznie z fachowców i gorące brawa,
którymi przywitały nas w garderobie pozostałe ekipy występujące
w tej edycji Alternative Hair Show, były dla nas
największą nagrodą” – mówi Małgorzata Babicz. „Udział w tak
ogromnym przedsięwzięciu był możliwy dzięki wsparciu
L’Oréal Professionnel. Dzięki pomocy tej marki mogłam
zaistnieć na międzynarodowej scenie. Uczestnictwo w gali
było dla mnie wielkim przeżyciem” - dodaje.
Tematem tegorocznego show był „Kalejdoskop”. Interpretacje
były bardzo różne. Pokaz polskiej grupy był minimalistyczny
i wyjątkowy. Modelki przypominały posągi.
Spowite w szarości, z zasłoniętymi twarzami, skupiały
uwagę na ruchu, fryzurach i wpiętych we włosy oryginalnych
ozdobach z włókna węglowego i kryształów Swarovskiego.
Choreografię opracował Michał Piróg. „Nawiązałam
w swoich propozycjach do wizji posągu wulkanicznego.
Stworzyłam fryzury o miękkich kształtach, ale nie puszyste,
oparte na geometrii. To subtelne konstrukcje zwieńczone
niezwykłymi ozdobami” – mówi autorka kolekcji.
Gala odbywa się co roku w drugim tygodniu października.
W trakcie uroczystości prezentowane są wyłącznie premierowe,
nigdy wcześniej nie przedstawiane pokazy. Alternative
Hair Show to impreza charytatywna. Zebrane pieniądze
przeznaczone są na leczenie dzieci chorych na białaczkę.
Tegoroczna edycja była dwudziestą siódmą. Alternative
Hair Show powołał w 1983 roku Tony Rizzo. Klub skupia
kilkudziesięciu członków z całego świata. Małgorzata Babicz
jest jego członkiem od roku.
Tekst i fot.: L’Oréal Professionnel